Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 sierpnia 2016

Wyprawka noworodka, czyli czego NIE kupować



Wiesz, że spece od marketingu podskakują radośnie do góry, gdy tylko dowiedzą się, że oczekujesz na narodziny, szczególnie pierwszego, dziecka? Dobrze wiedzą, że wydasz absolutnie każde pieniądze, aby było mu komfortowo, wygodnie i pięknie jak w bajce (trochę o tzw. pieluszkowym zapaleniu mózgu wspominam tutaj). I będą starali się udowodnić, że nie uda ci się osiągnąć tego stanu, bez tych wszystkich pierdół, które wyrzucisz do kosza od razu po tym, gdy na własnej skórze (a raczej skórze dziecka) zorientujesz się, że nadają się tylko do tego, aby zbierać kurz, oraz zagracać i tak kurczącą się niemiłosiernie po porodzie przestrzeń. Im jestem starsza i bogatsza o pewne doświadczenia, przekonuję się raz za razem, że mniej znaczy więcej, i naprawdę, daję sobie rękę uciąć, w kwestii wyprawki dla noworodka ta zasada także się sprawdza. Zdaję sobie sprawę, że skoro upatrzyłaś sobie tę piękną podusię do łóżeczka i zestaw czterech startowych butelek do karmienia w promocyjnej cenie, to pewnie i tak je kupisz, w końcu często pierwszy raz w życiu, pod pretekstem wicia najlepszego gniazda dla swojego maleństwa, jesteś usprawiedliwiona z wydawania tych astronomicznych, nieograniczonych kwot, i co najlepsze  nikt nie zarzuci ci, że wydałaś je na głupoty. Gwarantuję, kac moralny przyjdzie później, za jakieś kilka miesięcy, kiedy już twoje maleństwo będzie na świecie. Jeśli wolałabyś go jednak uniknąć, skreśl z wyprawkowej listy zakupów przynajmniej poniższe rzeczy.


sobota, 16 lipca 2016

Kuchnia maluszka: placuszki z kaszki manny





Brawce za chwilę stuknie pół roczku, zatem matka z niecierpliwością zaczyna przygotowywać się do rozszerzania jej diety. Łyżeczki już kupione, śliniak też, założyłam nawet zeszyt, w którym zaczynam kolekcjonować przepisy dla mojego dziecięcia. Wiadomo, przygodę z nowymi posiłkami będziemy rozpoczynać od pojedynczych warzyw i owoców, ale na później kilka pomysłów też już mam. Nie chciałabym podawać dziecku czegoś, co nie jest smaczne, zatem dzisiaj w ramach obiadu dla siebie przetestowałam przepis na placuszki z kaszki manny i banana. Radośnie donoszę, są naprawdę dobre! Nie ma w nich ani odrobiny cukru i mleka, odpowiednie są zatem nawet dla najmłodszych smakoszy.

piątek, 8 lipca 2016

Do pobrania: obrazki kontrastowe dla malucha

Nasze postrzeganie świata różni się od tego, jak postrzega go malutkie dziecko. Przychodząc na świat, twój maluszek nie ma jeszcze w pełni wykształconego zmysłu wzroku, gdyż w czasie życia płodowego nie działają na niego praktycznie żadne bodźce wzrokowe. Po porodzie mruży więc powieki, odwraca główkę od źródła światła, jego oczy przez jakiś czas są nadwrażliwe. Co ciekawe, już po kilku minutach zauważa twoją twarz, ale dopiero za jakiś czas zacznie skupiać na niej wzrok i zwracać większą uwagę na jej poszczególne elementy.

Co widzi maluszek?
Na razie widzi dość wyraźnie jedynie przedmioty, które znajdują się od niego w odległości około 20-30cm. Wszystko inne jest zamazane. Nie odróżnia jeszcze kolorów, widzi w różnych odcieniach szarości. To ograniczone widzenie chroni go przed nadmiarem bodźców i pozwala na stopniowe, bezpieczne poznawanie świata. Między pierwszym a trzecim miesiącem życia jego pole widzenia poszerzy się z około 37cm do około 3m. Umiejętności takie jak spostrzeganie kształtu, barwy i jasności, wyodrębnianie elementów z tła będą rozwijać się u niego stopniowo. Przykładowo, w wieku 9 tygodni czułość na kontrast stanie się u dziecka dziesięć razy dokładniejsza w porównaniu do pierwszych dni życia i będzie prawie tak dobra, jak u osoby dorosłej.